Zapiski z kołyski (część pierwsza) – oto jestem

Trwające jakieś trzy miesiące, dość intensywne, działania mające na celu poczęcie dziecka zakończyły się sukcesem. Test ciążowy, który to potwierdził został wykonany około piątego tygodnia od pojawienia się ostatniej miesiączki. Tego typu diagnostykę cechuje znaczny stopień wiarygodności. Dla uzyskania całkowitej pewności postanowiliśmy jednak zapisać się na wizytę u ginekologa. Wybór padł na przychodnię znajdującą się najbliżej domu. I tu zaczęły się pierwsze wyboje na drodze ku doświadczeniu cudu narodzin. Continue reading