Czy to już, czy to teraz?

„Kochajmy się, łączmy się w pary” – zachęca w jednej ze swych piosenek lider kultowego, polskiego zespołu. Słowa te raczej nie trafiają w próżnię. Na ulicach bowiem można dojrzeć całkiem sporo, mniej lub bardziej, trzymających się za ręce duetów. Wszakże podobno razem łatwiej przez życie iść. Bywa z tym różnie zwłaszcza, gdy ktoś niezbyt fortunnie dobrał tę drugą połówkę. Człowiek nie szklanka, a niegdysiejszy ideał może stracić wiele ze swych cnót w kontakcie z prozą dnia powszedniego. Generalnie motorem dużej części tych wyborów jest pragnienie znalezienia najodpowiedniejszego partnera do przyszłego powiększenia rodziny.

Pogoń za karierą, czy też troska o zapewnienie sobie względnej stabilizacji finansowej to jedne z głównych przyczyn opóźniających podjęcie decyzji o poczęciu dziecka. Jednak czas, zwłaszcza w przypadku kobiet, jest nieubłagany. Późne macierzyństwo niesie ze sobą większe ryzyko wad wrodzonych płodu (na przykład zespół Downa), a także ewentualnych komplikacji okołoporodowych. Za promyk nadziei można tu uznać zdobycze współczesnej medycyny, chociażby takie jak badania prenatalne.

Świadome macierzyństwo

Zatem jaki jest najwłaściwszy czas na powiększenie rodziny? Trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Z biologicznego punktu widzenia im wcześniej, tym lepiej. Optymalny wiek maksymalny to jakieś 25 wiosen. Zdaniem lekarzy nie później niż w wieku lat 30. Jednak równie istotna, jak na przykład w miarę dobry stan zdrowia, jest odpowiednia dojrzałość psychiczna obojga partnerów. Gotowość na zaakceptowanie zmian w dotychczasowym życiu związanych z pojawieniem się na świecie nowej istoty. Narodziny pierwszego dziecka w rodzinie, to niewątpliwie sytuacja naznaczona piętnem stresu i niepewności wywołanych pytaniem o to czy i jak poradzę sobie w zupełnie nowej roli opiekuna i przewodnika dla własnego potomstwa.

Od słów do czynów

Przeglądając rozmaite fora internetowe często można natknąć się na wpisy roztrzęsionej młodzieży o takiej lub podobnej treści: Spotkałam się dzisiaj z moim chłopakiem. Poniosły nas emocje i oddaliśmy się namiętnym pieszczotom. Do penetracji nie doszło, ale po wytrysku on dotknął członkiem okolic pochwy. Czy jestem w ciąży? Ile zmartwień można byłoby sobie zaoszczędzić dzięki odrobinie uwagi podczas odpowiedniej lekcji biologii. Jak to jest zatem z tym magicznym aktem poczęcia? Z jednej strony wyobraźmy sobie intymne zbliżenie nastolatków podczas imprezy sylwestrowej, którego owocem była nieplanowana ciąża. Natomiast na drugim biegunie mamy parę bezskutecznie starającą się o dziecko od wielu miesięcy. I bądź tu człowieku mądry.

Przede wszystkim spokój

Skrupulatne wyliczanie dni płodnych i uzależnianie od nich częstotliwości intymnych zbliżeń to jedna ze strategii stosowanych przez pragnące potomstwa pary. W wielu przypadkach podejście tego typu może stanowić idealne źródło do napisania książki pod tytułem „Jak nabawić się nerwicy seksualnej”. Sprowadzenie seksu do funkcji tylko i wyłącznie prokreacyjnej jest w stanie skutecznie zniechęcić do jego uprawiania. Poniższy fragment filmu „Lejdis” mniej więcej oddaje klimat tego typu zachowań.

W poszukiwaniu drugiej kreski

Wykonywaniu pierwszego testu ciążowego zazwyczaj towarzyszą spore emocje. Równie duże jest także rozczarowanie związane z brakiem upragnionej podwójnej kreski. Nie należy wtedy tracić nadziei, lecz oddać sprawy w ręce natury i w oparach namiętności ponawiać rozpoczęte starania o dziecko. Ile to może potrwać? Każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Jednym uda się na przykład po kwartale, a innym potrzebne będzie nieco więcej czasu. Zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przyjmuje się, że dopiero rok regularnego współżycia bez zabezpieczenia nie uwieńczonego zajściem w ciążę trzeba uznać za pewien powód do niepokoju. Każdy krótszy okres nie jest wystarczającym argumentem do odwiedzenia specjalisty leczenia niepłodności. No chyba, że mamy do czynienia z występującymi obecnie lub w przeszłości dolegliwościami czy też operacjami układu rozrodczego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *